Ubezpieczenie na wypadek zachorowania na nowotwór – ściema czy poważne zabezpieczenie?

W ofercie towarzystw ubezpieczeniowych coraz częściej możemy znaleźć specjalne polisy na wypadek zachorowania na nowotwór. Czy są one jednak warte naszej uwagi? Co obejmują i czy faktycznie sprawdzą się w momencie, kiedy zachorujemy? A może to wszystko jedna wielka ściema? Sprawdźmy to!

Nowotwór – śmiertelny wróg kobiet i mężczyzn

Czy wiecie, jaka jest obecnie główna przyczyna zgonów na świecie? Obojętnie o jakiej szerokości geograficznej mówimy, o jakim kontynencie, i o jakim kraju? Otóż jest nią właśnie nowotwór. Statystki pokazują jasno, że w każdym roku aż 15 mln ludzi słyszy od lekarza, że zachorowało na nowotwór przełyku, żołądka czy innej części ciała. Niestety połowa z nich umiera. W Polsce o swojej przypadłości dowiaduje się rocznie ok. 170.000 osób, z czego końca terapii nie doczeka 100 000 z nich. To niewiele. Zdiagnozowany nowotwór nie musi jednak oznaczać wyroku śmierci. Szczególnie gdy sięgniemy po ubezpieczenie na wypadek zachorowania na nowotwór.

NFZ jest niestety niewydolny

W Polsce najczęstszymi nowotworami złośliwymi są rak płuc u mężczyzn (18,7 proc.) i rak piersi u kobiet (21,9 proc.). Tych liczb nie powinniśmy ignorować. Jakość publicznego systemu ochrony zdrowia w Polsce i profilaktyka badań pozwalających wykryć nowotwór pozostawia niestety wiele do życzenia. Pacjenci na rozpoczęcie terapii muszą czekać długo…czasami zbyt długo. Najzwyczajniej w świecie, kiedy zdecydujemy się leczyć naszą przypadłość poprzez NFZ, możemy naszą walkę z nią przegrać. Stąd właśnie m.in. tyle zbiórek w internecie i telewizji na pomoc w leczeniu nowotworu. Terapia w tych przypadkach idzie w końcu w dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy złotych. Dlatego kluczowym wsparciem często stają się pieniądze, które chory może otrzymać z ubezpieczenia zabezpieczającego na wypadek pojawienia się nowotworu.

Ubezpieczenie na wypadek zachorowania na nowotwór – na co możemy liczyć?

W przypadku polis nowotworowych możemy liczyć na wypłatę świadczeń i pomoc ubezpieczyciela, kiedy tylko zachorujemy i przedstawimy ubezpieczycielowi odpowiednie dokumenty. Przykładowo jesteśmy w stanie uzyskać świadczenie w wysokości nawet do nawet 200 000 złotych, a jego wypłata zrealizowana będzie w terminie 21 dni od dostarczenia kompletu naszych wyników zdrowotnych. Polisy tego typu często uwzględniaj także różne formy pomocy dla chorych, jak np.

- druga opinia medyczna (dodatkowa konsultacja upewnia nas, czy pierwsza diagnoza została postawiona właściwie);

- możliwość leczenia za granicą;

- dostęp do infolinii onkologicznej;

- dodatkowe świadczenia w kolejnych etapach leczenia, tj. w razie operacji, radioterapii bądź chemioterapii;

- pokrycie wybranych kosztów związanych z leczeniem bądź rehabilitacją – w formie wyspecjalizowanego pakietu assistance

- organizacja transportu medycznego;

- pokrycie kosztów wizyty lekarza lub pielęgniarki;

- opieka nad dziećmi; 

Tego wszystkiego NFZ nam po prostu nie gwarantuje, lub zapewnia w stopniu niewystarczającym. Warto pamiętać również o tym, że wysokość składki na polisę na wypadek zachorowania na raka jest ustalana indywidualnie, zaś samą składkę opłaca się miesięcznie, półrocznie lub rocznie. Na pytanie postawione w temacie tego artykułu „Ubezpieczenie na wypadek zachorowania na nowotwór – ściema czy poważna zabezpieczenie?” trzeba więc odpowiedzieć jasno — o żadnej ściemie nie może być tutaj mowy.